przyjaźń

  Takie dni jak dziś są jak prezent pośród za szybko biegnącego czasu. Leniwe śniadanie; chęć nauki wloskiego; ciepłe promienie sloneczne; chwila na dobrą książkę. Nie wiem skąd biorą się nagle takie dni, bo wczoraj nie było dobrze, bo może jutro nie będzie dobrze, ale właśnie teraz jest ot, tak po prostu spokojnie.

Zostałam obdarowana niesamowitymi przyjaźniami w moim życiu takimi , które nie tylko powodują że Ci dobrze. Tylko takimi, które powodują, że musisz od siebie więcej wymagać. Takimi, które twardo Cię uczą, że nie którzy ludzie są z nami tylko na chwilę i nie ma sposobu ich zatrzymać. Najbardziej jednak niesamowite jest to, że widzę jak bardzo przez te chwilę z   moimi przyjaciółkami mówi Bóg. Jak powoduje żebym nie była sama, żebym lepiej rozumiała co się w moim życiu dzieje, żebym jeszcze więcej się uczyła o samej sobie.

Nie wiem czy jestem dobra przyjaciółka. Możliwe ze czasem za bardzo wymagam i za bardzo się troszczę. Za bardzo chce dla kogoś dobra zapominając o nim samym.. to takie moje ze za rzadko pytam DLACZEGO a od razu szukam rozwiązania. Z pomocą przychodzi dziś tekst z książki „Stworzona przez Boga” Tammy Evevard,  który jest jednym z najpiękniejszych fragmentów o przyjaźni jaki czytałam.

Dziękuję Boże, za każdą przyjaźń jaka w życiu doświadczyłam. Zadzwonicie, napiszcie po prostu, ot tak zaskoczcie  tych, którzy są dla Was najbliżsi, a może właśnie tych którzy byli kiedyś Wam bardzo bliscy. Z którymi kontaktu już nie macie. Sami do Nieba nie wejdziemy, myślę że to też zasługa ludzi , którzy są obok Nas.

styczeń!

Nie polubiliśmy się z tym Panem.

Przyszedł sobie tak po cichu i w niespodziewany sposób, bo właściwie to dla mnie godzinę wcześniej niż planowałam. Na dodatek przyszedł w zupełnie innych okolicznościach niż bym mogła się spodziewać, a tak na prawdę to jeszcze postanowił mnie najpierw zauroczyć. Tak zupełnie i niespodziewanie. Kto mógłby przypuszczać, że pojadę do Rygi na sylwestra? A tam spotkam, zgodnie z przesuniętym czasem, STYCZEŃ godzinę wcześniej?

Czytaj dalej

ŻYCIE, którego pragnę.

16 November 2015

Posiadam jedną sztukę doskonałej belgijskiej broni myśliwskiej; ale nie chodzę na polowania. Mam słownik hiszpański, ale nie umiem mówić po hiszpańsku. Mam frak, ale ostatni raz miałem go na sobie przed dziesięciu laty i już nawet nie potrafię sobie wyobrazić, z jakiej okazji mógłbym go włożyć. Mam globus, ale już nie podróżuję. Mam cynowy kałamarz z czasów Rakoczego, ale nigdy go nie używam; w kawiarni proszę o pióro i atrament. Mam stojak na fajki z pełnym wyposażeniem, piankowymi fajkami koloru kasztanowego, z sitkiem na tytoń, ale nigdy nie paliłem i nie palę fajki. Ilekroć te przedmioty wpadną mi w ręce, z zakłopotaniem stwierdzam, że doskonale przygotowałem się do życia, jakiego w żadnym stopniu nie pragnę.

Sándor Márai, Rzeczy (Luty), w: Cztery pory roku.

cytat mi podesłany, ale zachwyca swoją trafnością. Ile mam niepotrzebnych rzeczy, gdzieś w głowie zanotowanych list do zrobienia, książek do przeczytania, które wcale nie dotyczą mojego życia, tylko życia którego JUŻ nie pragnę i nie chcę. Marzeń z których już wyrosłam, pragnień których nie chcę spełnić.

Potrzebujemy czasem wolności od siebie samych by zrobić przestrzeń na ŻYCIE, do którego zostaliśmy powołani i które sprawi że będziemy szczęśliwi.

Łaska dana nam jest do PEŁNA!

Zdecydowanie jestem wzrokowcem i to chyba dlatego tak często towarzyszy mi kartka i długopis. Nie wiem ile już razy robiłam podczas jakiejś konferencji czy kazania zamieszanie szukając w otchłani mojej torby jakiegokolwiek skrawka papieru i długopisu. Może do zapisanych słów nie wracam często, ale dzięki pisaniu one do mnie bardziej docierają. Są także pomocą podczas trudniejszych dni czy w czasie szukania odpowiedzi na trudne życiowe pytania.

Z drugiej strony, nie wiem jak WY macie, ale zdarza mi się często myśleć obrazami. Niestety nie jestem uzdolniona plastycznie (próbowałam rysować :) największe osiągnięcie to ładny dzbanek do herbaty :) ) i jeśli chodzą za mną jakieś obrazy to szukam kogoś kto mi coś narysuje. Na szczęście mam przy sobie ludzi, którzy lubią i chcą dzielić się swoim talentem.

Czytaj dalej