(NIE) CHCE MI SIĘ część 2. skąd ono się bierze?

tak sobie myślałam o tym, że to NIE CHCE mi SIĘ, musi skąd się brać.

skąd ono się bierze?  może to NIE CHCE MI SIĘ jest tylko skutkiem, powstaje w  przypadku jakiegoś „braku” i wypełni naszą pustkę, pusty fragment życia i zalepia wszystko co jest nie dokończone, nie wypracowane, nie uporządkowane i powoduje że jakoś jesteśmy wstanie istnieć.

może to brak odwagi?

brak zaufania do Boga?

może to brak umiejętności organizacji sobie życia, stawiania sobie celów, brak podejmowania DECYZJI?

nie umiejętność BYCIA SAMEMU?

I tak w końcu nastanie ten moment ze zostanę sama . MOGĘ być najbardziej towarzyska osoba mieć milion rzeczy do zrobienia ale zawsze zostaje moment w którym zostanę sama ze swoją przestrzenią życiową  z moja pustka do zaakceptowania. w nic innego nie przemieni. zawsze będzie w Nas pewna tęsknota. Pewien brak,  w końcu każdy z nas ma w sobie „dziurę” która wypełni tylko Bóg.

Kiedyś jeszcze szukałam: wymówek albo   rozwiązań które były bardzo tymczasowe. Terapia nie będzie nigdy dobrym rozwiązaniem gdy sami nie włożymy w nią pracy. Podróżowanie stanie się ucieczka, a troska o znajomych stanie się zaangażowaniem w ich życie bardziej niż we własne.

trzeba zapytać Boga skąd to NIC MI SIĘ nie chce się bierze…

(NIE) CHCE MI SIĘ !

Zamieszkało u mnie .. Nie chce mi się,
się się się się…
i ono sobie mieszka i rośnie i co raz bardziej jest bezczelne. bo nic już nie mówi czasem tylkko samo po prostu się żywi, moim zmęczeniem kolejnym filmem i serialem i tak sobie u mnie mieszka.
paskudnie duże się robi co raz trudniej je wykopać.
bo ono wie kiedy jestem zmęczona, kiedy muszę podjąć wysiłek i ono wtedy się zaczyna krzątać.

Moja mama na pytanie: chce Ci się wieszać pranie? bo jak nie to ja to zrobię..
mówi: nie ma że nie chce mi się. trzeba to trzeba.

więc nie u każdego to mieszka, albo mieszka wszędzie tylko nie wszędzie sobie króluje.
a wpakowałabym to nie chce mi się w pudełko i wysłała w kosmos.
albo: adresat: czarna dziura

tylko że nie chce mi się?
bo jak by mi się CHCIAŁO to by dawno to się już zmieniło.
więc dlaczego marnuje tyle wspaniałych godzin życia?
więc dlaczego nie rozwijam nowych pasji?
więc dlaczego nie zdaje egzmainów?
więc dlaczego kończe działanie na wpisaniu czegoś w kalendarz?
więc dlaczego pisząc to myślę: a możeby obejrzeć kolejny odcienek serialu.. no i co że jutro egzamin.

może to nie chce mi się trzeba włożyć do pudełka i najpierw ośmieszyć? wyśmiać?
bo jak siedzę i słyszę jak ktoś mówi o swoim życiu to MI SIĘ CHCE.
bo jak słyszę jakąś konferencję to MI SIĘ CHCĘ
bo jak jestem na spotkaniu w Warszawie u salezjan to MI SIĘ CHCE

a jak przychodzę do domu to : MI SIĘ NIE CHCE. bo jak jestem SAMA to mi się nie chce sobie wychodzi. na środek mojego pokoju i MI SIĘ JUŻ NIC NIE CHCE.
więc jak mnie znasz to CI mogę to powiedzieć:
jak by to było nie karmić NIE CHCE MI SIĘ?
wiem co u mnie ono lubi:
jak wydaje bez sensu pieniądze i na tym się skupiam, a pracuje więcej choć mogę mniej i karmie zachcianki NIE CHCE MI SIĘ
jak bezsensu marnuje czas
jak po raz kolejny nie robie tego co sobie obiecałam.
jak jestem sama
jak skupiam się na gadaniu a nie działaniu

więc pakuje Cię w list to NIE CHCE MI SIĘ .
SIĘ SIĘ SIĘ.
tak kręcimy SIĘ wokół SIĘ i już nam nic SIĘ nie chce.

więc co mogę zrobić DLA KOGOŚ? w tym roku?
więc może to w końcu BÓG  będzie dla mnie w tym roku?
więc może w końcu rozwinę swoje talenty i aby były pożytkiem dla INNYCH?

dla kogoś, Bóg, dla innych.
może się zmienię na DAR DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA?

zamiast paść codziennie NIE CHCE MI SIĘ.
NIE CHCE MI SIĘ nie lubi R-A-D-Y-K-A-L-I-Z-M-U !
więc czy w końcu zdobędziesz się na NIEGO?

więc może dla Ciebie to głupie pytanie ale chyba sam wiesz co sobie w nie wstawić.
jak by wyglądał mój dzień bez seriali i filmów oglądanych godzinami?
a może bardziej ogólnie?
CZEMU POŚWIĘCASZ NAJWIĘCEJ CZASU ?
CZEGO NIE UMIESZ SKONTROLOWAĆ W SWOIM ROKU ?
JAKIE WYDAJESZ OWOCE PO TYM ROKU?

i po prostu zapytam sama siebie i także Ciebie,
CZY DASZ W KOŃCU BOGU ZROBIĆ COŚ PIĘKNEGO ZE SWOIM ŻYCIEM?

wyślij ze mną NIE CHCE MI SIĘ w czarną dziurę :)