dobrze zadawane pytania

Wiem, wierzę w to że Zły istnieje. tak samo mocno jak Wierzę w Boga. wiem, odczuwam we własnym życiu działanie obu. jestem wstanie czasem już przeczuć że Zły zaczyna atakować moje myśli dokładnie w moje słabości i zranienia i najczęściej dzieje się to wtedy kiedy.. po prostu jestem zmęczona, wyczerpana albo dużo się właśnie na raz dzieje.

tak samo ostatnio odkryłam, że zadaje sobie pytania które są w zasadzie pytaniami którymi powinniśmy sobie stawiać ale „źle” są sformułowane i przez co stają się moją… udręką.

i w tym działa Zły.

ale odpoczątku, z moim szalonym i nieobliczalnym charakterem mam tak ze czasem sobie coś wymyśle i ubzduram i po prostu to robię. bez przemyślenia, bez analizowania. po prostu tak robię. tak było z wyborem studiów i liceum. tak było z wyborem języków. ot tak. bo czemu by nie. i tak się skończyło w kiepskim liceum i na studiachz których zrezygnowałam.

ale.. chodzi o pytania. zastanawiałam  się czy zakon jest moim powołaniem. i wkółko w głowie zadaję zadawałam sobie pytanie czy zakon czy jestem powołana. a takie zagadnieniatrzeba rozebrać na części pierwsze.

co jest dla mnie ważne? czy chce być całe życie najbliżzej jak się da przy Jezusie? czy chce mu oddać w ten sposób życie?

nie wystarczy zadawac pytanie. trzeba podjac działania ktore pozwolą nam podjac decyzje. zawsze trzeba zaczac od modlitwy stałekj reguralnej. potem moze od literatury i rozmow. moze po tem trzeba moze probowac rekolekcji i wspolnot.

ale wydaje mi się ze to nei tylko do tego przykladu sie odnosi.
zadręczamy sie pytaniami ktore nei maja sensu.

NAPISAŁAM to kilka dni temu. Potem usłyszałam, że Pan przychodzi w Pokoju, nie udręce, w Spokojnym Sercu, co potwierdza moje przemyślenia.
i o tym chce pisać tutaj, na poważnie i na serio. o szukaniu – pytań i odpowiedzi.
o poszukiwaniu i o tym jak wyglądam ja – Kobieta- Ukochana przez Boga, w normalnym świecie gdzie czasem z wkraczając z moimi zasadami jestem brana za przybysza z kosmosu. jak każda inna ” Wierząca, katolicka kobieta w XXI w” (jak to patetycznie brzmi :D)
Wiem, że jestem Piękna dzięki Jego miłości i o tym i innych odkryciach pisać będę a co mi tam :)